Blog

Wszystko będzie dobrze w to Pieskie popołudnie

Pieskie popołudnie, Dog Day Afternoon, Sidney Lumet, Al Pacino, John Cazale, Sonny Wortzik, Sal, Oscar, Frank Pierson, To Nie o Tym, To Nie o Tym Blog

Życie składa się ze spełnionych i niespełnionych obietnic. Gdy te drugie przeważają, niektórzy ludzie biorą sprawy we własne ręce – jak bohater Pieskiego popołudnia.

Senne, upalne popołudnie na Brooklynie. Pracownicy małego banku powoli szykują się do zamknięcia. Jednak ostatni tego dnia interesanci okazują się złodziejami. Sonny i Sal mają dobry plan, ale wszystko obraca się przeciwko nim. Prosta, zdawałoby się, robota szybko zmienia się w walkę o przetrwanie i w medialny cyrk.

Obiecaj mi

Obietnice, zewsząd obietnice. Politycy składają je swoim wyborcom, media swoim widzom, nauczyciele swoim uczniom, pracodawcy swoim pracownikom, a rodzice – dzieciom. I to od najmłodszych lat. Choć te obietnice nie mają jednego brzmienia, ich sens jest podobny. Bądź grzeczny, a mama kupi zabawkę. Ucz się, a znajdziesz dobrą pracę. Pracuj ciężko, a będziesz bogaty. Weź ślub i załóż rodzinę, a poczujesz prawdziwe spełnienie. W skrócie: postępuj właściwie, a spotka cię nagroda. I najlepiej bądź jak wszyscy, a wszystko będzie dobrze.

Gdy Sonny Wortzik (Al Pacino) staje w drzwiach banku ze strzelbą schowaną w prezentowym pudle, nie wierzy już w te obietnice. Stany Zjednoczone Ameryki – kraj, w którym pucybut miał zostać milionerem – okazały się krainą kłamstw. Mężczyzna, który całe życie grał zgodnie z regułami, żyje biednie, a o sukcesie zawodowym czy prywatnym spełnieniu już chyba nawet nie marzy.

Pieskie popołudnie, Dog Day Afternoon, Sidney Lumet, Al Pacino, John Cazale, Sonny Wortzik, Sal, Oscar, Frank Pierson, To Nie o Tym, To Nie o Tym Blog

Napad na bank jest aktem desperacji – ostatecznym odrzuceniem społecznych norm, sprawiedliwą bitwą, w której Sonny siłą bierze to, co mu obiecano. Gdy okazuje się, że sejf świeci pustkami, walka o pieniądze i przywrócenie godności zmienia się w walkę o przeżycie. Może właśnie dlatego, choć jest przestępcą, Sonny wydaje się prawdziwym bohaterem. I to nie tylko bohaterem tej historii, ale – stając samotnie przeciwko światu – prawdziwym herosem.

Szczęście ty moje

Zanim Sonny wypowiedział wojnę systemowi, długo żył na jego obrzeżach. Z jednej strony zapewniał byt żonie i dzieciom oraz dbał (bez szczególnej wzajemności) o swoich rodziców. Z drugiej jednak strony budował alternatywne życie u boku Leona – mężczyzny, z którym wziął sekretny ślub. Napadając na bank, Sonny chce zdobyć pieniądze na operację zmiany płci ukochanego – by ten mógł wreszcie żyć w ciele kobiety, tak jak zawsze pragnął. To spora presja, a wkrótce pracownicy banku, których złodzieje przetrzymuje w charakterze zakładników, zaczną formułować własne życzenia. Sonny mógłby to zignorować, a nawet odpowiedzieć agresją, ale zamiast tego… zaczyna dbać o zupełnie obcych mu ludzi.

Taki już jest – choć sam nie zaznał szczęścia w życiu, próbuje uszczęśliwić wszystkich dookoła. Ma pewnie nadzieję, że wtedy presja zniknie, a przyjdzie szczęście. Jednak nawet najbardziej podstawowa intuicja podpowiada, że nie można uszczęśliwić wszystkich. To prawda, że szczęście najbliższych może być źródłem osobistego spełnienia, ale na pewno niejedynym. Poza tym ludzie, którzy dostają wszystko, z zasady sięgają po jeszcze więcej.

To truizmy rodem z taniego podręcznika coachingu, ale oddają sytuację bohatera Ala Pacino. Sonny nie jest głupi i wie, jak działa świat, ale postanawia zignorować wszystkie czerwone flagi. Postępuje tak, jak uważa za słuszne, nawet jeśli przez to stawia się w jeszcze trudniejszej sytuacji. Ale może warto, skoro dobrego człowieka zawsze w końcu spotyka nagroda… Prawda?

Pieskie popołudnie, Dog Day Afternoon, Sidney Lumet, Al Pacino, John Cazale, Sonny Wortzik, Sal, Oscar, Frank Pierson, To Nie o Tym, To Nie o Tym Blog

Ostateczne odliczanie

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Uwięziony w banku i otoczony kordonem policji, Sonny ma okazję porozmawiać przez telefon ze swoim mężem, Leonem. Jest zawiedziony, bo nie słyszy w głosie ukochanego czułości, wdzięczności czy troski. Leon boi się brutalnych wyskoków Sonny’ego i tego, że zostanie oskarżony o współudział w napadzie – w końcu to wszystko dla niego. Choć Sonny kończy rozmowę ze złamanym sercem, ma przynajmniej okazję odpowiednio się pożegnać.

Nie można tego samego powiedzieć o rozmowie z żoną. Sonny próbuje jej wszystko wytłumaczyć, ale ona wpada w słowotok. Mówi i mówi – że to jej wina, że się roztyła, że coś tam i coś jeszcze innego. Jej mąż może w każdej chwili zginąć zastrzelony przez policjantów, ale to nieważne, bo teraz wszystko ma się kręcić wokół niej. Przerażeni małżonkowie nie mogą porozumieć się w tak ważnym momencie, ale czy potrafili w ogóle rozmawiać na co dzień? Sonny ma złamane serce po raz drugi.

Jest jeszcze matka Sonny’ego, która pojawia się pod budynkiem banku, by przekonać syna do poddania się. Niech złoży broń i wypuści zakładników, a wszystko będzie dobrze. Może nawet nie pójdzie do więzienia! Mili panowie z FBI tak mówią, więc niech tylko się podda… Albo niech ucieka! Niech biegnie i się nie ogląda. Niech znowu będzie tak jak wtedy, gdy był mały i wszystko mogło mu ujść na sucho. Sonny z sercem złamanym po raz trzeci odprawia matkę do domu.

Zajmiemy się Salem

Bohater Ala Pacino walczy z systemem i ponosi porażkę, bo ostatecznie akceptuje zasady, które go niszczą. Napada na bank i rujnuje swoje życie, by jego najbliżsi mogli wieść spokojne i szczęśliwe życie. Wyobraźcie sobie, że Neo z Matrixa walczy z systemem, by inni ludzie mogli żyć wygodnie i szczęśliwie, nigdy nie budząc się z symulacji. Brzmi to absurdalnie, a przecież tak właśnie zachowuje się bohater Pieskiego popołudnia.

Pieskie popołudnie, Dog Day Afternoon, Sidney Lumet, Al Pacino, John Cazale, Sonny Wortzik, Sal, Oscar, Frank Pierson, To Nie o Tym, To Nie o Tym Blog

Sonny nie jest prawdziwym wojownikiem. Sprzeciwia się systemowi, ale wierzy, że to, co nie zadziałało w jego przypadku, zadziała w przypadku innych. Natomiast złudzeń nie ma wspólnik Sonny’ego. Sal jest cichy i wycofany, ale również zdecydowany na najbardziej radykalne kroki. Jest gotów strzelać do zakładników i policjantów, mówi nawet o samobójstwie – zrobi wszystko, by system nie mógł go dorwać. Sal definitywnie zerwał ze społeczeństwem, ale to Sonny (wciąż mocno w nim osadzony) decyduje o wszystkim.

Sonny jest męczennikiem, który ma nadzieję, że jego krew nasmaruje tryby machiny i wszystko zacznie się znowu kręcić. Jeśli już nie dla niego, to przynajmniej dla innych. I wszystko będzie dobrze nawet w Pieskie popołudnie.

Pieskie popołudnie, Dog Day Afternoon, Sidney Lumet, Al Pacino, John Cazale, Sonny Wortzik, Sal, Oscar, Frank Pierson, To Nie o Tym, To Nie o Tym Blog

Tylko że nie będzie, bo nie tak działa świat. A jak działa? Sonny wie, ale ignoruje rozsądek, źle ocenia swoje szanse, a wreszcie z rozmysłem podąża naiwną ścieżką. Przecież już przynajmniej od czasów Owidiusza ludzie mimo że widzą lepsze, skłoni są wybierać gorsze w myśl zasady: Video meliora proboque, deteriora sequor. A to czyni ich postaciami przynajmniej tak tragicznymi, jak interesującymi.

Adam Zyskowski

Lubisz ten tekst? Skomentuj i podaj dalej 🙂

 

Al Pacino w innych tekstach na blogu:

Frank uczy się pływać. Al Pacino w Morzu miłości.

Psychologia miłości 3: Salome

Zostaw komentarz

Twój email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczono *